3.9.12

Fuck off, you are unnecessary.

Dostaliśmy p. B.K, więc nie jest zbyt fajnie, bo nie robi żadnych wycieczek i w ogóle nie jest zbyt miła. Już na początku się przechwalała jak to jej klasa osiągała sukcesy, że co dwa lata dostaje nagrody... a mnie to tak bardzo interesuje ;)
Widziałam dzisiaj większą część klasy, dlatego że rozpoczęcie było przesunięte na godzinę wcześniej, a inni chyba nie wiedzieli. To takie smutne :D Widziałam się ze z dziewczynami, za którymi tęskniłam i już, rozpoczęcie, a śmiechu więcej niż w wakacje ♥
Dostaliśmy najgorszych nauczycieli do historii i polskiego, ale trzeba żyć dalej. Plan lekcji również rozjebany totalnie:
Poniedziałek - od 7.50 do 14.05
Wtorek - od 8.45 do 13.15
Środa - od 9.35 do 14.05
Czwartek - od 7.50 do 13.15
Piątek - od 8.45 do 13.15
Mi się najbardziej podoba piątek. Najgorszy poniedziałek, bo siedem lekcji bez żadnej wolnej, a w dodatku dwie matematyki pod rząd z samego rana.



I dziękuje za pewną informację. Pozdrawiam serdecznie sąsiadkę mojej koleżanki, która gówno wie, a wypowiada się właśnie najwięcej. Spadła tutaj zupełnie niepotrzebna, przychodzi do matki mojej koleżanki i jej o mnie gada. No rozumiem, Aniu, że mnie nie lubisz, ale to nie znaczy, że masz latać tu i tam i opowiadać jakieś głupoty. Tak więc z łaski swojej - spierdalaj, dziwko. Naucz się nie oceniać książki po okładce.
Aaa i dzisiaj się dowiedziałam również, że mojej koleżanki mama jest psychicznie upośledzona, ogląda strony wróżbiarskie i rozgaduje w mieście, że umie czytać w myślach. Nie wiem dlaczego mnie otaczają debile, naprawdę nie wiem...

Brak komentarzy: