8.6.12

bara bara bara

cześć, przepraszam za nieobecność na blogu, ale będąc szczera - nie chciało mi się, byłam zajęta spotkaniami :D
ostatnio jest super, bo wiadomo, że długi weekend :D zrobiłam sobie dodatkowo wolne we wtorek, ponieważ po prostu nie chciało mi się iść do szkoły.. i tak to już środa, czwartek i dzisiaj piątek wolny. niestety nie jest pocieszający fakt, że w niedziele znowu apokalipsa i trzeba się pakować :/ no, ale jakoś się przeżyje.
za niedługo wakacje, ja nie mam żadnych planów, nic. mój świat będzie się kręcił wokół spotkań ze znajomymi (me gusta :D) i spania (me gusta :D), czyli to co kocham najbardziej. no i oczywiście muzyki, bez której nie da się żyć ♥
dzisiaj wstałam około jedenastej, ale weszłam na internet w telefonie, czyli teoretycznie wstałam o pierwszej gdzieś. potem zjadłam obiadośniadaniodeser i poszłam do koleżanki. poszłyśmy rwać truskawki, kradzione oczywiście (me gusta again :D). te smakują najlepiej, bez wątpienia. mam dobry humor, że mogłabym pisać emotikony w każdym zdaniu, ale nie chcę niszczyć swojego imidżu psychologa, haha :D
wpadłam w krzaki, zboże czy jak to tam jest, bo przyszła właścicielka pola truskawkowego, trzeba było iść przez te pole, ale myślę, że nie zauważyła. następnie poszłyśmy pod galerię, bo tam jest taki wielki ekran no i puszczają mecz z euro, a ja się niby nim nie jaram, ale jakoś miło się paczyło tam :P ogółem to dużo osób było. szkoda, że polacy zremisowali, i że ktoś tam dostał czerwoną kartkę, ale da się żyć. jak już mówiłam - ja chcę lekkoatletykę w tv, bez niej nie da się żyć, no cóż ;dddd
jakaś dziwna ta notatka, cholernie nieskładna i "dzieciowa", jak to się mówi. nieee, jak to mówi "młodzież" według pewnej pani :3
bardzo ładny tytuł posta dzisiaj. odnosi się do tytułu piosenki michela teló, którą koleżanka mi puszczała, by mnie wkurwić, bo taki jeden taką ksywe ma i wiecie . nieważne. to nierealne jest, no cóż, mogę sobie przynajmniej pomarzyć tak przed snem, besty mnie motywują do tego ♥,♥ <3
BEZ ZDJĘĆ, BIDA W POLSCE

Brak komentarzy: