7.10.12

Dynamite

Wczoraj oglądałam PlusLigę i OrlenLigę, dzisiaj też PlusLigę... W sumie fajnie, że Skra wygrała, ale komentator mnie zabił: "Wydaje mi się, że młody serb nie nadąża za wyrafinowanym tempem tego bełchatowskiego statku, on od niego odpływa" - jaka głęboka metafora...
Ano i bodajże Wlazły ma wrócić w sezonie 2013 do kadry (w sumie to się cieszę, bo najlepszy polski siatkarz, dzisiaj dziesięć punktów przy jego zagrywce, egzekucja), ale to się nie łączyłoby w całość. Gdyby w kadrze był atakującym, tak jak sezon temu - odpada Bartman; gdyby był przyjmującym, jak w tym sezonie - odpada z wyjściowej szóstki Kurek lub Winiar, ale podejrzewam, że Winiar... Nie, nie widzę bez Miśka kadry, niestety, ale Wlazły wzmocnił by drużynę bardzo. Zobaczy się, jaką wizję będzie miał Andrea... Najważniejsze, by osiągnęli sukces podczas LŚ i ME 2013, na które się wybieram. Nie ważne, że dzieli mnie 7h od Gdańska, kupię bilet i choćbym miała zapierdalać z świętokrzyskiego do Gdańska - będę tam.
Czekam na mamę, która poszła do cioci pożyczyć cynamon, bo się skończył i już trwa to dwie godziny ._. no kurwa rozumiem, rozmawiaj sobie, ale nie tyle... ja pierdole, dwie minuty drogi, ale dwie godziny pożyczania cynamonu? Ciotka to zawsze gada jak napalona o wszystkim i o niczym, i wypuszcza dopiero gdy się wygada... Ja chcę jechać do sklepu, by kupić gazetę, suchy prowiant, picie i kartę do telefonu na wycieczkę.
I TERAZ MAM OCHOTĘ WYKLĄĆ MATKĘ, BO MUSI IDIOTKA CHODZIĆ WTEDY, GDY POTRZEBUJĘ CZEGOŚ. SUKA.
Dobra, zmieńmy temat, bo niepotrzebnie się denerwuję, a gdy się denerwuję to mogę zacząć piszczeć na cały dom i zrobić coś głupiego; więc powaga.

Brak komentarzy: