8.11.12

I last. Fleeting moments.

Wszystko dzieje się tak szybko. Wskazówki zegara zapierdalają, czas ucieka, a ja nie czuję, że zostaję w tyle...
Zauważyłam dzisiaj na basenie, że jedna dziewczyna nie przepada zbytnio za mną. Na początku miałam wątpliwości, że jest nieśmiała i dlatego się do mnie nie odzywa, ale dziś siedziałam z nią przy stoliku i zaobserwowałam, że jest śmiała.
Poprosiłam ją o to, by mi kupiła za moją kasę zapiekankę, a Ona odmówiła *chlip*, to świadczy o tym, że naprawdę za mną nie przepada. Ona niedysponowana, więc może przez to :|
W każdym razie jest fajna, słucha dobrej muzyki, ma zajebiste glany i w dodatku wydaje się spoko.
Dlaczego właśnie tacy ludzie za mną nie przepadają? Ech, no w sumie nie wiem, zapytam się jej jutro, bo wkurwia mnie ta jej obojętność. No ogół ludziom nie jestem obojętna, więc coś jest niestety nie tak XD
Pozdrawiam przede wszystkim chłopaków z autobusu, którzy są tak bardzo płytcy, że głowa sama spada w dół. Przede wszystkim gratuluję dojrzałości.
Przydałyby się jeszcze buziaczki dla Natalci, która prowadzi jednego z FP i rzekomo uważa, że rozmawiała długo z siatkarzami i ją rozpoznają na meczu. Jestem niemal tego pewna, iż z tylu tysięcy kibiców akurat ją zapamiętali. Ach i ta gorąca historyjką z Michałem Bąkiewiczem... Tak, Natalciu, Ty powiedziałaś mu, że jest git, oczywiście. Nie wierzę jej w żadne słowo, jest zakłamaną dziewczynką z marzeniami, które za chuj się nigdy nie spełnią.
Dlaczego żyję wśród takich debili...
Tak w ogóle to się nic nie działo, a dzisiejszy dzień mogę uznać za bardzo udany pomijając fakt, że jedząc zapiekankę coś tam się stało w zębie (NIE MA TO JAK MIEĆ JESZCZE DWA MLECZAKI, PIĄTKI DOKŁADNIE, KURWA) i przełamał się w pół, ale za mocno się trzyma bym mogła wyrwać, a dentysty się boję, więc nie mam nawet zamiaru iść go odwiedzić.



Nigdy w życiu się nie poddałam, a życie nie raz przybiło mnie do ziemi. Zawsze próbowałam iść dalej i się nie zatrzymywać na każdym kolejnym dołku. Bywali ludzie, którzy podtrzymywali mnie na duchu i tylko dla nich żyłam na tym świecie, ale bywali ludzie, których nienawidziłam najmocniej jak się dało. Dzisiaj są mi obojętni, a ja idę przez życie z odwagą i pewnością siebie, która we mnie jest.

Brak komentarzy: