5.5.13

I don't remember

Dlaczego ten weekend majowy minął tak szybko? Nie okłamujmy się - brakowało troszeczkę szkoły i parę mordeczek, ale dało się żyć.
Nie umiem się nie przejmować mijającym czasem, a głownie dlatego, że z każdym dniem zbliżamy się do zakończenia roku szkolnego. Zostały niecałe dwa miesiące wspólnego widywania się. Ubolewam nad pożegnaniem klasy praktycznie w co drugim poście, ale naprawdę boli to, że ten pierdolony czas napierdala w tak szybkim tempie.
Wróciłam z ogniska pół godziny temu i żałuję, że nie wróciłam wcześniej, ponieważ mam się nauczyć na angielski tekstu, a tego jest tak dużo, że chyba nie nauczę się całego... W każdym razie na ognisku było bardzo ciekawie, fajna atmosfera, fajni ludzie - czego chcieć więcej?

Miałam dziką wenę przed rozpoczęciem pisania tego posta, teraz ta dzika wena
Ja pierdole jak mnie matka wystraszyła
PO CHUJA MI PODPASKI JAK OKRESU NIE MAM JUŻ TRZECI MIESIĄC XD


joł jakie duże obrazki

Brak komentarzy: