23.5.13

Trying

Ostatnimi dniami mam tak zwaną fazę na piosenkę Ryan'a Houstona - Love you forever. Wydaje mi się być taka prawdziwa, płynąca prosto z serca. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się spotkać osobę, która będzie mnie kochała za wszystko. Nie oczekuję najpiękniejszego modela, oczekuję osobę, która będzie miała ze mną wspólny język - podobne zainteresowania, wiele wspólnych tematów do naruszenia, podobny charakter i tego typu rzeczy. Wygląd jest ważny, nie przeczę, ale wolę mieć już brzydkiego i inteligentnego, niż przystojnego, ale chamskiego, wrednego chłopaka, który nie szanuje dziewczyny i cudzego zdania. Często mi się zdaje, że nie powinnam myśleć na razie o miłości, ponieważ jestem bardzo młoda i przede mną jeszcze nie jedno zakochanie, złamane serce i możliwe, że miłość. Moja dusza wewnątrz jest prawdopodobnie bardzo dojrzała, ale zachowaniem przy ludziach tego nie prezentuję
Były zapisy na poloneza, ale nie zapisałam się. Główną przyczyną mojego niezapisania się były bardzo ograniczone umiejętności taneczne, słaba pamięć do zapamiętania kroków i rzecz jasna brak partnera, najważniejsza przyczyna. Nie dopierdalam się chłopaków, którzy mi się podobają, dlatego zainteresowanie moją osobą przeciwnej płci jest nikłe. Mówi się, że chłopakom się to podoba, jak dziewczyna się podwala i robi z siebie dziwkę. Szkoda, nie mam w sobie chyba nic z kobiet, które ciekną tanizną, plastikiem i podróbkami, przepraszam
Obiecuję sobie to tu i teraz - nigdy nie będę pod wpływem znajomych, nie zmienię się w podobiznę innej osoby, będę sobą i jeszcze raz tylko sobą, nie zważając na jakiekolwiek opinie na ten temat
Ostatnie dni są interesujące. Jeden z najlepszych tygodni w ostatnim okresie. Mam nadzieję, że nie chwalę słońca przed zachodem, bo przede mną jeszcze trzy dni tygodnia. Mam nadzieję, że weekend będzie trwał jak najdłużej

Moje aniołki ♥


We wtorek mam zawody. Cholernie się boję, ale nie poddam się, kiedyś już o tym wspominałam. Limit poddawania się skończył, teraz muszę po prostu walczyć ze swoimi słabościami i wierzyć w sukces z całego serca. Nadzieja umiera ostatnia w końcu :)

Brak komentarzy: